poniedziałek, 25 maja 2015

May you arise as an avenger from our bones / Niech z kości naszych powstanie mściciel

Collegiate of St. Lawrence.

Hetman Stanisław Żółkiewski (‘hetman’ was the title of the second in command military commander after the monarch), the victor of battle of Klushino, the only military commander in history who managed to seize Moscow, decided to erect the church in Zhovkva of St. Lawrence. The temple was built between 1606-1618 by Italian architects, Paul called Happy, Ambrose called Favourable and Paul of Rome.
Hetman Stanisław Żółkiewski, zwycięzca spod Kłuszyna, jedyny wódz w historii, który  wkroczył jako zwycięzca do  Moskwy, postanowił wznieść świątynię w Żółkwi pod wezwaniem Św. Wawrzyńca. Kościół zaplanowali i wznieśli w latach 1606-1618 architekci z Italii – Paweł zwany Szczęśliwym, Ambroży zwany Przychylnym i Paweł nazywany Rzymianinem.

The inside of Collegiate in Zhovkva, painter J. Engerth 1827, Lviv Gallery of Art. Photo. P. Sadle.

The temple, which was thought to be by its founder the pantheon of Polish military fame, became necropolis of three closely related noble families - Żołkiewski, Danniłowicz, and Sobieski.
Mausuleum consists of sepulchral statues of Hetman and Grand Chancellor of the Crown Stanisław Żółkiewski as well as his son, John, his wife Regina of Herburt family and his daughter, Sophie Daniłowicz of Ruthenian voivodship.

Świątynia, pomyślana przez fundatora jako panteon sławy polskiego oręża, stała się rodową nekropolią, rodzin Żółkiewskich, Daniłowiczów i Sobieskich.
Rodzinne mauzoleum składa się z  nagrobnych pomników hetmana i kanclerza wielkiego koronnego Stanisława Żółkiewskiego oraz jego syna, Jana, starosty jaworowskiego, a także żony, Reginy z Herburtów i córki, Zofii Daniłowiczowej, wojewodziny ruskiej.

The entrance to Collegiate of St. Lawrence. 

Here, according to legend, young heirs to Sobieski family, John and Mark, took their first patriotic lessons as they read the words by Virgil written on the tombstone of their great grandfather “May you arise as an avenger from our bones.” and another inscription “You, the enemy to scare you, you, the passerby as example.”
For King John III Sobieski, the great grandson of Żółkiewski, the church was the symbol of the grandness of his family and heroism of his ancestors and at the same time the monument of national past. He continued the works in the church, ordering huge paintings which depicted great victories of Polish army such as battle of Khotyn in 1673, Vienna and Parkany in 1683, his greatest victories which gave him European fame.
The first painting was created by Andrzej Stecha from Danzing, two other ones were painted by Martin Altomont, the court painter of King John III. Those paintings adhered in style and colouring to another painting, much older one, ordered by hetman Żółkiewski, depicting battle of Klushin in 1610, one of the most formidable victories of Polish army over Moscow.

To tutaj, według legendy, pobierali nauki patriotyzmu młodzi Sobiescy – Jan oraz Marek i uczyli się czytać widniejące na grobowcu pradziada cytaty z Wergiliusza: „Niech z kości naszych powstanie mściciel” oraz „Tobie wrogu na postrach, Tobie przechodniu na wzór”.
Król Jan III Sobieski, prawnuk Żółkiewskiego, dla którego była to świątynia upamiętniająca wielkość rodu i bohaterstwo przodków, a zarazem pomnik narodowej przeszłości, poczynił dalsze fundacje. Na ścianach zawisły zamówione przez króla ogromnych rozmiarów obrazy przedstawiające bitwę pod Chocimiem w roku 1673, oraz zwycięstwa pod Wiedniem i Parkanami w roku 1683, zapewniające polskiemu monarsze europejską sławę. Pierwszy z obrazów wyszedł spod pędzla gdańszczanina Andrzeja Stecha, dwa pozostałe są dziełami Martina Altomontego, nadwornego malarza Jana III. Płótna te nawiązywały do obrazu batalistycznego, sprawionego jeszcze przez hetmana Żółkiewskiego, przedstawiającego bitwę pod Kłuszynem w roku 1610, jedno z najwspanialszych zwycięstw odniesionych przez polskie wojska nad Moskwą. 

There is no doubt that the idea of creating the gallery of battle paintings came from King John III who was well aware of the importance of propaganda. We should hope that one day the paintings shall return to their rightful place in renovated church. Without those canvas the collegiate in Zhovkva shall remain the mutilated monument of the past. Unfortunately it seems that Ukrainian government lacks the good will to return those masterpieces to Zhovkva. 
Nie ulega wątpliwości, iż pomysł utworzenia w żółkiewskim kościele galerii batalistycznych płócien wyszedł od króla Jana III, świadomego propagandowej roli tego przedsięwzięcia. Miejmy nadzieję, iż do odnowionej świątyni, powrócą przeznaczone dla niej dzieła malarskie. Bez tych płócien kolegiata w Żółkwi pozostanie bowiem okaleczonym pomnikiem przeszłości. Niestety nie ma dobrej woli władz ukraińskich, aby dzieła wróciły do Żółkwi. 
 The inside of the dome in Collegiate of St. Lawrence.

 Coats of arms of Zółkiewski family.




 The tombstone of Hetman Stanisław Żółkiweski.

 The tombstone of John Żółkiewski, son of Stanisław.



 Sarcophagus of Stanisław Żółkiweski.

 Sarcophagus of John, Regina and Sophie Żółkiewski.


Collegiate of St. Lawrence.

Literature:
Jerzy Petrus, Collegiate in Zhovkva – painting by Martina Altomontego
The inside of Collegiate in Zhovkva, painter J. Engerth 1827, Lviv Gallery of Art. Photo. P. Sadlej / http://www.historia.uwazamrze.pl/
Literatura:
Jerzy Petrus, Kolegiata w Żółkwi – obrazy Martina Altomontego
Wnętrze kolegiaty w Żółkwi, mal. J. Engerth 1827, Lwowska Galeria Sztuki. Fot. P. Sadlej / http://www.historia.uwazamrze.pl/

Prześlij komentarz